Pierwszy weekend września w Krakowie; błękitne niebo zmieniło kolor na szaro-siny. Właśnie tak będą wyglądać następne miesiące. Czas porzucić chłodniki i letnie sałatki na rzecz ciężkich eintopów i rozgrzewających zup. Na Starym Kleparzu dziś kolejna edycja Art&Food Festiwalu. Piękna inicjatywa, choć ze względu na pogodę zwiedzający zostali w domu. Dziś można było spróbować m.in. zupy pho, pysznych ciast z KARMY, czy owoców morza od Tomka Kałamuckiego, do którego stały najdłuższe kolejki.

Prosty przepis na sos-słodko kwaśny prezentowałem już rok temu w tym miejscu: Prosty przepis na warzywa w sosie słodko-kwaśnym. Dziś przedstawiam Wam przepis bardziej kanoniczny, łatwy do zrobienia, smaczny i przede wszystkim zdrowy.

Na początku czerwca, dzięki liniom lotniczym Finnair spędziłem kilka dni w Szanghaju. Nie chciałem tam jechać, nie chciałem jechać do Chin. Cóż, przymuszony okolicznościami z trójąta Pekin, Xi’an, Szanghaj wybrałem to ostatnie, i zostałem zaskoczony pozytwynie. Poniżej garść informacji dla podróżujących.

Wpadam na krótko, tyle dzieje się dookoła, nowe obowiązki, nowe wyzwania. Wklejam szybko przepis na niewidziane dawno w moim menu krewetki i uciekam do liczb i exceli.

Hummus to jest to! Pochodząca z Libanu popularna potrawa, jest coraz bardziej popularna w Polsce. Doskonale nadaje się jako smarowidło do pieczywa lub dip. Co ważne, jego przygotowanie jest proste jak nóż szefa kuchni. Zatem, do dzieła!

10. edycja konkursu Blog Roku już za nami. Była to najlepsza edycja ze wszystkich. Była radość i wzruszenie nagrodzonych, łzy przegranych i fantastyczna atmosfera na widowni. Jarek Kuźniar cudownie przeprowadził nas przez wieczór pełen niespodzianek.

Już za moment będę kosztował argentyńskie asado (grilowane mięso), tymczasem wrzucam na bloga garść jeszcze świeżych kulinarnych wspomnień z Malezji.