Gà Sốt Cam, czyli kurczak w sosie pomarańczowym. Dziś niedzielny obiad w wersji koreańsko-wietnamskiej. Po gęstej zupie z cukinii (Hobak Gochujang – pewnie wkrótce na blogu), okazało się, że lodówka jest wyczyszczona z czegokolwiek, z wysiłkiem znalazłem tam kurczaka i kilka pomarańczy. A więc czas na nieoczywiste połączenie drobiowego mięsa i słodyczy pomarańczy. Do dzieła!

Kkanpunggi – chińskie danie zrobione na koreański sposób. Kkanpunggi to „Kkan” (suchy), „pung” (stir-fry – krótko smażony) i „gi” (czyli kurczak). Szybkie i ostre, czego chcieć więcej? Przepisu należy trzymać się luźno, szczególnie w przypadku „wsadu”. Zamiast kurczaka można użyć krewetek, lub innego rodzaju mięsa. Grzyby shitake walające się po kątach szafki z jedzeniem też można wykorzystać. Totalny freestyle, efekt zawsze wyjdzie co najmniej bardzo dobry.

Dziś kolejny przepis „zrób to sam w domu”, bo to co domowe, jest smaczne, zdrowe i daje satysfakcję. Po domowej kostce rosołowej, przepisie na jajko na miękko, domowej musztardzie i własnoręcznie przygotowanym sosie słodko-kwaśnym, czas na przepis na domowe frytki.
Przepadam za frytkami, im coś nam bardziej smakuje, tym bardziej jest niezdrowe. Jak połączyć ogień z wodą? Zdrowe i pyszne frytki istnieją, i są całkiem łatwe do samodzielnego przyrządzenia. Przepis na nie jest prosty, jak… frytka. Zatem, do dzieła!