Nieustannie wracam do przepisów z kuchni koreańskiej. Szukając przepisu na ryż, którego ugotowałem za dużo (co zrobić nadprogramowym z pół kilo ryżu?) trafiłem na przepis na kulki ryżowe.

Gdzieś daleko, przypomina ten przepis klasyczny bibimbap, ale jest mniej ostry i mniej termicznie przetworzony.