Och jakie to jest smaczne i wiosenne! Dziś nic już do szczęści nie potrzebuję :)

Niewiele jest prostszych i smacznych potraw niż tabbouleh. Od wiosny do jesieni jemy go pewnie raz w tygodniu. Podawałem na blogu już kiedyś podstawowy przepis na tę libańską sałatkę. Dziś jego luźna wariacja.

Najlepsze przepisy są te najprostsze oraz te, gdy z pozornie dwóch niepasujących do siebie składników wynika efekt niezwykły, czyli gdy 2+2 = 5