Jedno z najpopularniejszych dań w Japonii, oryginalnie jednym ze składników jest boczek. Podaję wersję wegetariańską, uwaga z ilością mąki, niektórym może przeszkadzać mączny posmak sosu.

Niedawno podawałem przepis na wersje podstawową tego dania, a ponieważ jest pyszne, a w lodówce odkryłem stare kimchi sprzed lata, postanowiłem je usmażyć z innymi dodatkami.

Dziś szybka wariacja na temat dania, które często jest podawane w tajskich ulicznych barach z jedzeniem i na straganach: Pad See Ew, czyli smażony makaron z kurczakiem lub warzywami. Składniki można dowolnie mieszać, bazą jest makaron, sos i sposób smażenia (stir-fry). A więc do dzieła!

Mówi się, ze mieszkańcy Kantonu jedzą wszystko, co ma 4 nogi i nie jest stołem oraz wszystko co lata, a nie jest samolotem. Faktycznie, jest to prawda, choć dziś w przepisie zajmiemy się najzwyklejszą wołowiną. A jeśli chcecie poczytać więcej o Kantonie – zapraszam do przeczytania mojej relacji (Kanton (Guangzhou) w Chinach: 8 atrakcji turystycznych).

Moda na burgery wciąż trwa, w Krakowie na każdym kroku można skosztować lepszych lub gorszych bułek z kawałkiem mielonego mięsa. Trochę na przekór, postanowiłem nie dać zarobić właścicielom tych przybytków, i przygotować burgera w domu. Oto efekt :)

Proste, szybkie i smaczne danie. Kimchi można jeść solo, można je tez używać w innych potrawach – np zupach. Dziś przepis na danie z ryżem.Szybka koreańska potrawa, gdy nie ma się za dużo czasu na jedzenie. Kimchi-bokkeumbap można także jeść w lokalnych barach, takich jak ten na końcu wpisu.

W tym przepisie można także używać mięsa i warzyw. Można je także podawać z sadzonym jajkiem na wierzchu.