Jesień i niższe temperatury za oknem, to świetny moment, aby na naszych stołach na dłużej zagościły rozgrzewające zupy krem. Czosnek, chili, imbir, często są ich składnikami, będzie więc pikantnie, aromatycznie i zdrowo.

Zapraszam do skorzystania z moich ulubionych przepisów na zupy krem, smacznego!

Dziś szybka wariacja na temat dania, które często jest podawane w tajskich ulicznych barach z jedzeniem i na straganach: Pad See Ew, czyli smażony makaron z kurczakiem lub warzywami. Składniki można dowolnie mieszać, bazą jest makaron, sos i sposób smażenia (stir-fry). A więc do dzieła!

Kuchnię tajską uwielbiam za smak, aromat i łatwość w przygotowaniu potraw. Gdy robi się chłodniej, wraz z pierwszymi dniami września, częściej sięgam po rozgrzewające przepisy. Poniżej pięć zup, które często goszczą na moim stole. Smacznego!

Nadeszły chłodniejsze dni, na stołach zamiast chłodników, zielonych sałat, pojawiły bardziej rozgrzewające potrawy. Dziś więcej o moich ulubionych azjatyckich bulionach.

Gdybym w ostateczności miał wskazywać jaka potrawa smakuje mi najbardziej – zapewne obok kimchi, wskazałbym na miskę gorącego rosołu. Uwielbiam je za prostotę przyrządzania i ilość kombinacji. Czegokolwiek nie wrzucimy do garnka, wyjdzie smacznie.

Zapraszam więc w podróże do Chin, Japonii, Tajlandii, Indonezji, Wietnamu i Korei i gorąco zachęcam do skorzystania z przepisów :)

To jedno z najchętniej jadanych dań w Tajlandii. Przybywając do Bangkoku, na Phuket czy do Krabi, nie sposób nie trafić na to danie.

Więcej o Bangkoku i jedzeniu przeczytacie we wpisie „Bangkok: największe atrakcje stolicy Tajlandii