W tym roku prezenty na święta robię sam. Pyszne prezenty. W zeszłym roku przed świętami prezentowałem przepisy na sprytne prezenty: domową musztardę i medaliony czekoladowe. Dziś też będzie słodko.

Patrzeć czy jeść? Ok, lepiej jeść. Ten prosty deser osłodzi najpodlejszą październikową pogodę. Przepis jest prosty jak noga od stołu.

Dziś przepis na prezent domowej roboty, który możecie oferować ukochanej osobie lub przyjaciołom i znajomym – czekoladowe medaliony. Samodzielnie przygotowany prezent to radość podwójna, napełnia dumą darczyńcę i uraduje obdarowanego.

Jako, że „nie robię” w ciastach i słodyczach dzisiejsze zlecenie z redakcji na materiał („czekolada w roli głównej”) trochę mnie wkurzyło. – Kiedy będą chłodniki (cholera, chłodnik jest za oknem – non stop, no nie?), kiedy będą zlecenia na tarty, zupy…? W archiwum znalazłem jeden średni materiał – smakuje lepiej niż wygląda na zdjęciu.