Bún chả – wietnamskie danie na bazie makaronu noodles (bun) i wieprzowiny (cha). Oryginalnie danie pochodzi z Hanoi, i tam jadałem najlepsze bún chả w życiu. Przepisów na przygotowanie bún chả jest mnóstwo, podaję jeden z prostszych, co nie znaczy, że mniej smacznych.

Gà Sốt Cam, czyli kurczak w sosie pomarańczowym. Dziś niedzielny obiad w wersji koreańsko-wietnamskiej. Po gęstej zupie z cukinii (Hobak Gochujang – pewnie wkrótce na blogu), okazało się, że lodówka jest wyczyszczona z czegokolwiek, z wysiłkiem znalazłem tam kurczaka i kilka pomarańczy. A więc czas na nieoczywiste połączenie drobiowego mięsa i słodyczy pomarańczy. Do dzieła!

Jeśli miałbym wybrać jedno, jedyne danie – najlepsze – z kuchni wietnamskiej, które mógłbym jeść pasjami, które jest synonimem smaków i zapachów znad zatoki Ha Long, byłby to zwykły, pośledni rosół, wietnamski bulion – zupa pho. Pho jest esencją tamtejszej kuchni, jada się je chętnie przy każdej okazji, jest pozycją obowiązkową – niczym nasz najlepszy niedzielny rosół, spożywany u teściowej.

Kiedy przychodzą chłodniejsze dni, coraz częściej moje myśli wracają w okolice kuchni Azji Południowo-Wschodniej. I jakiekolwiek umysłowe wygibasy, nie zmienią faktu, że stamtąd pochodzą najlepsze przepisy.

Krótko-długi weekend sierpniowy w tym roku spędziliśmy siedząc na tyłkach. Tzn przemieszczaliśmy się sporo, ale więcej z tego było wymuszonych sytuacją logistycznych akrobacji niż podróżowania w sensie stricte, z mapą, celem podróży i wizą w paszporcie. Wszędzie zaś niepokój przemieszany z melancholią. To już, wakacje się kończą, jesień nadchodzi szybciej niż kolejny kryzys w Palestynie.

Co za herezja! Siedzimy pod deszczem przeplatanym słońcem Toskanii i zamiast ugniatać w rękach gnocchi, gotować penne czy choćby pojechać do Volterry na niezłą marinarę, na pożegnanie włoskich wakacji gotujemy coś z kulinarnych antypodów. Cóż, tak wyszło.

Zdarzyło się tak, że ostatni weekend spędziłem w Hanoi. Krótki citybreak – 4 dni na miejscu – i powrót do domu. Poniżej esencja, luźne uwagi z pobytu. Dłuższa relacja w najbliższym czasie na Onecie.