Nadprogramowo ukiszone kimchi, używam do przyrządzania innych dań. Między innymi świetnie spisuje się jak baza do zup, które smakują jak bardzo podobnie jak nasz kapuśniak :) Po kimchi z tofu oraz kimchi z mięsem przyszedł czas na zupę z grzybami.

To jedna z moich ulubionych zup, zajadałem się nią w zaułkach w dzielnicy Pratunam, w Bangkoku w 2018 roku. Niedawno podawałem już przepis na tę zupę, dziś wersja druga przepisu. Różni się on od wersji nr jeden dodaniem bulionu, mleka oraz tajskiej bazylii.

Aromatyczna, lekka zupa o delikatnie kwaskowatym smaku. Charakterystyczne dla tej zupy jest brak w składnikach typowego bulionu (warzywnego, mięsnego). Dzięki temu jeszcze lepiej czuć smak pozostałych składników.

Egzotyczne danie w swojskim wydaniu. Bok choy coraz częściej można kupić w polskich marketach, grzyby shimeji także są coraz łatwiej dostępne. Ich kremowy, maślany smak będzie Was prześladował.

Prosta i smaczna zupa, szybka w przygotowaniu. Można używać dowolnych warzyw i mięsa, akurat to co mamy pod ręką. Najważniejszy jest sam bulion.