Gruzja, kraj ludzi gościnnych, gdzie Polaków kochają tak mocno, jak wino i zabawę. Planujesz wyjazd Gruzji zachęcony relacjami znajomych, którzy już tam byli, ale nie wiesz czego się spodziewać? Nie znasz języka, obyczajów i nie masz czasu studiować przewodników. Ten tekst odpowie na najważniejsze pytania. Dziś o tym, jak nie stracić głowy w Batumi i Adżarii (autonomiczny region Gruzji).

1. Co warto zwiedzić?

Każdy znajdzie tu coś dla siebie: koniecznie należy przejść się nadmorskim bulwarem w Batumi (prawie 8 kilometrów długości), odwiedzić nocą Piazza Batumi – jeden z najpiękniejszych miejskich placów w Gruzji – porównywany do placu św. Marka w Wenecji, stary port, gdzie woń świeżo łowionej ryby, kawy i oleju wyciekającego ze starego diesla tworzy wyjątkowy melanż zapachów, ogród botaniczny (ponad 100 hektarów ciszy), odwiedzić jednego z wielu producentów wina, zajrzeć na targ rolny oraz koniecznie wprosić się na wizytę u Zebura we wsi Gobroneti.

na-blogaska.jpg
Batumi i okolice

2. Język

Lekko nie będzie. Znajomość języka rosyjskiego przyda się w mniejszych ośrodkach i w komunikacji ze starszymi osobami. Język angielski jest popularny wśród młodszych osób (do 30-35 lat). Sprawdza się tu także uniwersalna zasada, że nawet nieporadne wypowiedzenie kilku słów po gruzińsku budzi sympatię Gruzinów, czyniąc ich jeszcze bardziej (to w ogóle możliwe?) gościnnymi. A więc „gamardżobat” (dzień dobry) i „madloba” (dziękuję). [Zapis podany fonetycznie].

3. Polska i Polacy w Gruzji

Gruzini Polaków kochają miłością wielką. To jest fakt. Bycie Polakiem daje handicap – jak dwunasty, nie, trzynasty czy czternasty zawodnik w futbolu. Jak aparycja Georga Cloneya na pierwszej randce. Miłość ta, w dużej mierze jest zasługą Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w czasie agresji Rosji w 2008 roku okazał solidarność z Gruzinami.

Jeśli jesteś introwertykiem ceniącym spokój udawaj, że jesteś Rosjaniniem lub Ormianinem – nikt nie będzie się z Tobą bratał.

4. Alkohol, bardzo dużo alkoholu. Oraz toasty i gruzińska gościnność

Będąc w Gruzji udawaj abstynenta, lub podejmij naprawdę MOCNE postanowienie o niepiciu. Gruzińska gościnność nie jest malowana, jest prawdziwa jak podawany do toastów alkohol. Z gruzińskiego przyjęcia będziecie wychodzili na czworakach, trzymając się ścian.

Smakować alkohole można tu z neoficką gorliwością, czy będzie to doskonałe wino, czy cha cha – gruzińska wódka. Ta ostania zresztą jet dostępna skandalicznie łatwo. W sezonie letnim – w każdy weekend przez 5-10 minut – leje się z miejscowej fontanny.

Pijąc alkohol, nigdy nie oszukuj i pij do dna. Inaczej stracisz twarz.

5. Jedzenie

Cóż. Jedzenie jest pyszne, choć zawsze będzie tylko dodatkiem do wina. Fantastyczne meze (przystawki w postaci grillowanych warzyw), chaczapuri, czyli gruzińska pizza (w wersji adżarskiej w kształcie łódki, z jajkiem i serem), absolutnie fenomenalne chinkali, czyli mięsne pierogi w kształcie sakiewek.

6. Bezpieczeństwo

W Batumi jest bezpiecznie, jeśli nie przesadzisz z ilością wznoszonych toastów. Pijany, jak wszędzie sam prosi się o kłopoty.

W razie problemów, mów po polsku i przedstawiaj się nazwiskiem „Kaczyński”.

7. Miasto wrażeń

Batumi stawia na turystykę i hazard. Nie jest to jeszcze Las Vegas, ale włodarze miasta planują w ciągu dwóch lat mieć 14 kasyn. Mimo wszystko polecamy lepsze sposoby wydawania pieniędzy (patrz pkt 5).

8. Zebur

Jeden z bohaterów książki „Gaumardżos! Opowieści z Gruzji” Anny Dziewit Meller i Marcina Mellera. Ugościł nas winem i jedzeniem z szelmowskim przebiegłym uśmiechem, jako jedyny wiedząc, jak to się skończy. Niemniej – jedźcie koniecznie.

Guest house Zebo, wieś Gobroneti, 50 kilometrów na wschód od Batumi.

https://www.facebook.com/guesthousezebo

9. Jak dojechać?

Linie lotnicze Wizzair uruchomiły bezpośrednie połączenia z Warszawy do Kutaisi. Do Batumi jest 140 km, można jechać marszrutką (busikiem) za 8 euro lub taksówką za 80-100 euro.

10. Wiza

Obywatele RP, tak jak wszyscy obywatele Unii Europejskiej, korzystają z prawa do swobodnego wjazdu i pobytu w Gruzji przez okres do 360 dni. Dokumentem podróży uprawniającym do bezwizowego wjazdu i pobytu do 360 dni jest paszport lub dowód osobisty. Więcej informacji.

Posted by:Facet z przepisem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s