Zupa miso (Miso-shiru)

Wciąż mentalnie siedzimy w kuchni azjatyckiej. I nie zmieniła tego zeszłotygodniowa – udana – wizyta w Rzymie. Wieczne miasto zaskakiwało nas pozytywnie na każdym kroku, mimo falstartu w postaci strajku Lufthansy i krakowskich mgieł. Tam objadaliśmy się  pyszną pizzą na wynos pijąc tanie wino. W Krakowie gotujemy noodles i azjatyckie rosoły. Dziś przepis na japońską zupę miso (miso-shiru).

Zupa miso swoją nazwę zawdzięcza paście miso (pasta ze sfermentowanej soi) na bazie której jest przygotowywana. Zupa miso to tradycyjne danie japońskiej kuchni, spożywana przy każdej okazji. Nie ma jednego kanonicznego przepisu na ten bulion, a składniki jakich używamy są dobierane sezonowo, więc ich skład różni się od aktualnej pory roku. Ja przygotowałem zupę w jej najbardziej koszernej wersji. Tym razem aby było łatwiej do przygotowania użyłem gotowego bulionu dashi (do nabycia w sklepikach z egzotyczną żywnością).

Składniki dla 3-4 osób:

  • 1,5 litra bulionu dashi (do kupienia w sklepach z egzotyczną żywnością)
  • 2 łyżki pasty miso
  • makaron soba – japoński makaron gryczany
  • garść suszonych grzybów shitake (namoczone wcześniej w osobnym naczyniu przez 45 minut)
  • kilka plastrów sera tofu
  • 1 cebulka dymka do dekoracji

Przygotowanie:

  1. Gotuję na gazie wodę i dodaje opakowanie bulionu dashi – całość gotuję przez kilka minut.
  2. Gotuję makaron wg przepisu na opakowaniu. Namoczone grzyby wyjmuję z wody i odsączam. Kroję tofu na mniejsze kawałki.
  3. Ostudzam wywar do 80-85 stopni, dodaję pastę miso i mieszam, aby się rozpuściła.
  4. Do naczyń w których podam zupę, nakładam makaron, grzyby i tofu. Zalewam całość bulionem.
  5. Całość dekoruję dymką. Do smaku można dodać kilka kropel sosu sojowego – wg uznania.