To danie robi „się samo”. Ilość pasty chili, zależy od Waszej odporności na ostrość papryczki.

Zmęczony azjatyckimi przepisami, sięgam bo przepis, który w tej zimowej nędznej pogodzie przyniesie nie tylko ciepło i uśmiech, ale również kalorie :)

Jedno z najpopularniejszych dań w Japonii, oryginalnie jednym ze składników jest boczek. Podaję wersję wegetariańską, uwaga z ilością mąki, niektórym może przeszkadzać mączny posmak sosu.

Niedawno podawałem przepis na wersje podstawową tego dania, a ponieważ jest pyszne, a w lodówce odkryłem stare kimchi sprzed lata, postanowiłem je usmażyć z innymi dodatkami.

Dziś szybka wariacja na temat dania, które często jest podawane w tajskich ulicznych barach z jedzeniem i na straganach: Pad See Ew, czyli smażony makaron z kurczakiem lub warzywami. Składniki można dowolnie mieszać, bazą jest makaron, sos i sposób smażenia (stir-fry). A więc do dzieła!

Mówi się, ze mieszkańcy Kantonu jedzą wszystko, co ma 4 nogi i nie jest stołem oraz wszystko co lata, a nie jest samolotem. Faktycznie, jest to prawda, choć dziś w przepisie zajmiemy się najzwyklejszą wołowiną. A jeśli chcecie poczytać więcej o Kantonie – zapraszam do przeczytania mojej relacji (Kanton (Guangzhou) w Chinach: 8 atrakcji turystycznych).