Miso przyszło dziś na ratunek. Dziś w kuchni miało być intensywnie i po wietnamsku, miało być Bun Bo Xao, czyli coś w rodzaju sałaty z wołowiną i trawą cytrynową. Niestety leń okazał się mocniejszy, więc sięgam po jeden ze sprawdzonych przepisów – zupę miso – tym razem w wersji bardzo dowolnej. Wrzucam co mam pod ręką i gotowe. Przepis potraktujcie proszę jako inspirację, zbrodnią jest aptekarskie odmierzanie składników.

Jak ten czas szybko leci, minęło już pół roku, gdy ostatni raz jadłem gęstą zupę z kimchi, to stanowczo za rzadko. Mimo egzotycznego pochodzenia przepisu – w skrócie, można powiedzieć, że zupa smakiem bardzo przypomina kapuśniak. Można więc potraktować poniższy przepis jak wariację na temat kapuśniaku właśnie.

Bún chả – wietnamskie danie na bazie makaronu noodles (bun) i wieprzowiny (cha). Oryginalnie danie pochodzi z Hanoi, i tam jadałem najlepsze bún chả w życiu. Przepisów na przygotowanie bún chả jest mnóstwo, podaję jeden z prostszych, co nie znaczy, że mniej smacznych.

Kurczak tandoori to chyba najbardziej popularne danie w Indiach, podawane jest je wielu hinduskich restauracjach. Oryginalnie przygotowuje się w piecu tandoor, ale równie dobre jest przygotowane w piekarniku. Dziś kurczaka podajemy z raitą (delikatny sos jogurtowy) oraz pikantnym smażonym ryżem. Całość składa się na pyszny, prawilny hinduski obiad.

Gà Sốt Cam, czyli kurczak w sosie pomarańczowym. Dziś niedzielny obiad w wersji koreańsko-wietnamskiej. Po gęstej zupie z cukinii (Hobak Gochujang – pewnie wkrótce na blogu), okazało się, że lodówka jest wyczyszczona z czegokolwiek, z wysiłkiem znalazłem tam kurczaka i kilka pomarańczy. A więc czas na nieoczywiste połączenie drobiowego mięsa i słodyczy pomarańczy. Do dzieła!

Kkanpunggi – chińskie danie zrobione na koreański sposób. Kkanpunggi to „Kkan” (suchy), „pung” (stir-fry – krótko smażony) i „gi” (czyli kurczak). Szybkie i ostre, czego chcieć więcej? Przepisu należy trzymać się luźno, szczególnie w przypadku „wsadu”. Zamiast kurczaka można użyć krewetek, lub innego rodzaju mięsa. Grzyby shitake walające się po kątach szafki z jedzeniem też można wykorzystać. Totalny freestyle, efekt zawsze wyjdzie co najmniej bardzo dobry.

Tom Yum Gai – bardzo popularne danie w Tajlandii. Proste, łatwe i smaczne. Jak to bywa w kuchni tajskiej, wskazane proporcje przypraw, są jedynie orientacyjne, możecie eksperymentować z ich ilością. Bez zbędnych słów, przechodzimy do przepisu.

Zupa miso – jedno z klasycznych dań kuchni japońskiej. Jest smaczne i łatwe do zrobienia. Przepis na miso podawałem już wcześniej, dziś lekka wariacja na temat, bo sposobów na przygotowanie miso jest tyle, co mieszkańców Tokio. Ważna jest baza, a wkład zależy od Waszej fantazji.

Kimchi (wym. kimczi), czyli kiszone warzywa, to przystawka podawana do każdego koreańskiego posiłku. Najpopularniejszym warzywem do kiszenia jest kapusta pekińska, choć można kisić wszystko, np: ogórki (Oi Kimchi, 오이 김치) lub białą rzepę (Kkakdugi).

Kimchi można spożywać soute, jako dodatek do jedzenia, można je grillować, smażyć z ryżem – Kimchi-bokkeumbaplub na jego bazie robić zupy:

Kimchi Guk

Kimchi Jjigae

Zupa kimchi z grzybami (shimeji, enoki, shitake)

Zupa kimchi z tofu

Zupa kimchi z rzodkiewką i szpinakiem

Poza tym kimchi jest bardzo zdrowe – zostało oficjalnie uznane za jedno z pięciu najzdrowszych dań na świecie.

Pad Thai – makaron z krewetkami, pastą z tamaryndowca i sosem rybnym. Jedno z najsłynniejszych dań kuchni tajskiej. Znaleźć je można w każdej, najbardziej podrzędnej tajskiej restauracji w Polsce. Nieszczęśliwie, podczas wizyty w Tajlandii nie miałem okazji skosztować tego dania. Pechowo, dopadłem pad thai dopiero w naszej Ojczyźnie i były to spotkania bolesne. Gdzie nie trafiałem – tragedia, gdzie nie jadałem – było gorzej i gorzej, porażka goniła porażkę. Lokalni mistrzowie woka i patelni skutecznie odstraszyli mnie od tego dania na wiele tygodni. Prawdziwe nieszczęście, problemy 1. Świata.

Japchae – makaron z warzywami (stir fry) i wołowiną/wieprzowiną. Brzmi niewinnie, ale po jego przygotowaniu, nie miałem siły na konsumpcję :) Gościom ponoć smakowało, tak, że zostałem zmuszony do szybkiego powtórzenia tego dania.

Doenjang jjigae – prosta, pożywna zupa, którą jadają koreańscy pracownicy czeboli, aby mieć siłę na kolejny dzień wyścigów szczurów. Bazą zupy jest pasta doenjang ze sfermentowanej soi – koreański odpowiednik pasty miso.

Bibimbap – brzmi zabawnie, smakuje wybornie. Bibimbap to jedno z bardziej popularnych dań kuchni koreańskiej, obok bulgogi czy kimchi.

Kolejna klasyka z Korei Południowej. Nigdy nie przepadałem za kiełkami fasoli, w tym wydaniu mógłbym je jeść garściami. Co ważne, przystawkę przygotowuje się w mniej niż kwadrans i stanowi doskonałą przystawkę do wielu dań, np. do bibimbap.