O jarmużu pisałem już tu (przepis na zupę z jarmużu, zielonego groszku i czarnego sezamu), tym razem czas na zupę tylko trochę bardziej egzotyczną – caldo verde – czyli portugalski przepis, jak ze zwykłej jarzynowej zrobić danie smaczne i egzotyczne. Bez długich wstępów i naciąganych porównań podaję składniki na przepis dla dwóch osób:

Krótko-długi weekend sierpniowy w tym roku spędziliśmy siedząc na tyłkach. Tzn przemieszczaliśmy się sporo, ale więcej z tego było wymuszonych sytuacją logistycznych akrobacji niż podróżowania w sensie stricte, z mapą, celem podróży i wizą w paszporcie. Wszędzie zaś niepokój przemieszany z melancholią. To już, wakacje się kończą, jesień nadchodzi szybciej niż kolejny kryzys w Palestynie.

Bakłażan jest fotogeniczny jednie w postaci surowej lub lekko zgrilowanej. Bakłażan to niewdzięczne warzywo,  przepisy z nim w roli głównej wychodzą jedynie w teorii. Perwersyjna obsesja nakazuje mi co sezon wracać i mierzyć się z nim, z reguły wracam do domu już po pierwszej rundzie, choć czasem zdarza się jakaś wiktoria. Dość tych płaskich jak pizza porównań porównań, czas wyjść po przerwie i zmierzyć się z przeciwnikiem.